RSS
 

cd

26 sty

Z nagrywania w studio na razie zrezygnowalismy, Drina z Kristova Stola w Chorwacji bardzo na wspolprace z o. Chalconem nalega, chce tez za nagranie w wiekszosci oplacic, zobaczymy. Tymczasem nagrywam dziewczyny na miejscu, dzisiaj w jezyku Shuar. Aha, dowiedzialem sie wlasnie przy tej okazji, ze „shuar” znaczy „la gente”, czyli „ludzie” po prostu. Ciekawe, prawda?

Ale wracam do przeszlosci. Wczoraj byl u nas 73-letni, schorowany (4 by-passy, jedna operacja biodra, przed nim kolejna na wiosne tego roku) padre Marcelo. Pisalem o nim w czasie poprzedniego pobytu w Ekadorze. To wloski ksiadz od 39 lat mieszkajacy w Ameryce Poludniowej (przyplynal tu statkiem, przez Kanal Panamski, samoloty nie byly jeszcze tak popularne) w bardzo trudnej klimatycznie czesci, w Esmeraldas, nad Pacyfikiem. Ofiarowal ostatnio siostrom dom w Marianas i siostry otworzyly tam la guarderia, przedszkole czy raczej zlobek dla 30 dzieci. Gotuje dla nich h. Anita, oprocz tego sa jeszcze 3 panie do pomocy oraz h. Marica i h.Liz. Padre Marcelo przyjechal z Alejandro (tez o nim pisalem 2 lata temu) swym ostatnim, 50. „synem”, jak go nazywa, chlopakiem ulicy , porzuconym najpierw przez ojca a potem i przez matke, bo jej najnowszy „maz” postawil ultimatum – albo on, albo dzieciak (bardzo to tutaj typowe). Zatem nasz zaprzyjazniony Wloch przygarnal Alejandra. Gdy go poznalismy, chlopak nie mogl zasnac przy zgaszonym swietle, ze strachu, ze znowu zostanie porzucony, moczyl sie w nocy. Dzis dowiadujemy sie, ze nadal nie do konca z tym problemem sobie radzi, choc teraz jako 9-latek zmeznial mocno, to prawie mlodzieniec. U siostr zrobil sobie specjalna modna fryzure i sprawia wrazenie spokojnego.

Konczy sie msza z udzialem p. Marcelo. U jego boku Alejandro. Obaj jeszcze przy oltarzu, ksiadz – ojciec, padre – obejmuje lewym ramieniem chlopca, przytula go. Stoja tak obok siebie przez chwile.

Jedno z wieczornych spotkan modlitewnych. Prowadzi h. Patrycja. Po modlitwach czas na rozmowe, a jest z nami tez Gilma, siostra bezhabitowa, ktora czesto gosci na misji i wspomaga ja jak moze. Obok niej doña Carlota, uczy szycia i donosi przysmaki. Raz przyniosla pizze – dawno nie widzialem Tomka tak szczesliwego. Nareszcie mogl najesc sie do syta tym, co lubi. Ale do rzeczy. S. Gilma wspomina swoj pobyt w internacie u innych siostr  przed wielu laty. Opowiada, jak mieszkanki internatu musialy sprzatac dla siostr internat prowadzacych. Od razu replikuje s. Patrycja, dosc poruszona: wy (zwraca sie tutaj do dziewczat) dla nas nie pracujecie, w Cristo Misionero Oranta wszyscy pracujemy tak samo, siostry na rowni z las niñas, i to nie po to, by zyc wygodnie czy stworzyc jakies materialne cuda, ale by, cytuje: „sluzyc innym” – i nic na to nie poradze, ale dla mnie te slowa w jej ustach wcale nie brzmia jak wytarte frazesy. Po nieszporach idziemy wsrod smiechow i coraz smielszych wypowiedzi dziewczyn Shuar w jezyku polskim (Mickiewicza jeszcze nie cytuja, brzmi to bardziej jak: „Do jutra, kolego, doña Joanna”) prosto na meriende, bo tak nazywa sie tu wieczorny posilek. Kolacje przygotowala i stol nakryla dla wszystkich Maestra.

Today we are going to record songs in Shuar. I learned, that „Shuar” means „la gente” – „people”. Interesting, isn’t it?

Yesterday Padre Marcelo came to visit the sisters. He is ill, had 4 by-passes and had an operation of his hip. He is an Italian priest. He has been living for 39 years in Ecuador, Esmeraldas, by the Pacific. He gave a house in Marianas (near Oyacoto) to the sisters and they opened there a kindergarten for 30 children.  Padre Marcelo came with his last, 50. „son” Alejandro, a boy from the streets, abandoned by his parents. In the end of the mass p. MArcelo hugged Alejandro with his arm for a while. They stood at the alter like that for a while, father and son, padre and the boy from the streets.

At one of the afternoon meetings Gilma (headteacher of the school) reminds her childhood, when she was in a boarding school with nuns: „We had to clean everything for the sisters”. Sister Patricia replies immediately: „We are all equal in Cristo Misionero Orante – sisters and ninas, we all work the same, both you and us work to serve other people”

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Misja-Ekwador

 

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS