RSS
 

Piec dni

15 lut

Jeszcze tylko piec dni do powrotu do Polski i na nauczenie sie do konca imion dziewczyn (wszystkich mi sie na pewno nie uda, ale imiona tych dziewczyn, ktore dobrze znam z widzenia, prawie pamietam). Musimy skonczyc nagrywac historie siostr i niektorych dziewczyn. Wartoby zrobic jeszcze tak wiele rzeczy, ze teraz wszystkich nie pamietam. A mamy tylko piec dni. Malo czasu. Pobyt tutaj przelecial, jak z bicza trzasl. Zaledwie kilka dni i wracamy do codziennosci. Wydawalo sie, ze piec tygodni to sporo, ale jednak nie jest to az tyle. Wydarzenia w poszczegolnych dniach byly tak scisniete, ze czesto zastanawialem sie, czy cos zdarzylo sie dzisiaj czy wczoraj. Robie sie smutny na mysl, ze za chwile wyjezdzamy.

Tomek

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Misja-Ekwador

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Marysia

    15 lutego 2012 o 19:06

    Nie smuć się Tomku za bardzo! Jeśli pokochałeś to miejsce i osoby, które mieszkają na misji, będziesz do nich wracał, nawet wtedy, kiedy będziesz całkiem dorosły :))
    Już sobie wyobrażam pożegnalną fiestę, jaką przygotują dla Was dziewczęta! Szykuj aparat i … pstrykaj!

     
 

  • RSS