RSS
 

28 sie

Pola ryżowe niedaleko granicy Ekwadoru i Peru – straszliwa wylęgarnia komarów. Podczas wypełniania formalności na przejściu granicznym nieskutecznie staraliśmy sie opędzić od tych krwiożerczych bestii, oprócz swędzenia roznoszących jeszcze malarię. IMGP9836W Puerto Eten, po drugiej nocy w Peru, wybraliśmy się na spacer brzegiem Pacyfiku. W pewnym miejscu Indianin pilnował pasących się krów i grabił ściętą trawę na ognisko. Stwierdziłem, że krowy za zasłoną z dymu to ciekawy motyw na zdjęcie i skierowałem się w tamtą stronę, ale mężczyźnie nie spodobało się, że ktoś chce uwiecznić na fotografii jego bydło, więc odrzucił grabie i podniósł strzelbę leżącą na ziemi, pomachał mi nią i krzyknął, żebym sobie poszedł. Staram się być uprzejmy dla nieznajomych, więc posłusznie zawróciłem do reszty Polaków.

IMGP9893

 

IMGP9994

Parę dni później wybraliśmy się do pre-inkaskich ruin twierdzy Kuntur Wasi. Szybko spostrzegliśmy, że na ziemi co parę kroków leży jakiś okruch ceramiczny. Zacząłem im się z uwagą przyglądać i po jakimś czasie udało mi się wybrać, spośród wielu całkowicie zatartych, parę interesujących odłamków.
IMGP0030
Położone na wzniesieniu ruiny twierdzy.
IMGP0034
Las Ventanillas de Combayo, miejsce pochówku Indian z kultury Cajamarca.
IMGP0059
Chan Chan – olbrzymia stolica ludu Chimu. Zdjęcie przedstawia maleńki fragment najmniejszego spośród kilkunastu zachowanych pałaców.

IMGP0141

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Misja-Ekwador

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Agata

    29 sierpnia 2017 o 12:28

    Super zdjęcia i komentarze!!

     
 

  • RSS